Sprzęt

Aktualnie posiadam jeden rower. Jest to: Felt model: “QX70 EQ” – 2016

Zakupiłem go po okazyjnej cenie będąc w Anglii (358 funtów ~ 1.800 złotych) z tej  oto strony: http://www.wiggle.co.uk/felt-qx-70-eq-2016/. Marka Felt jest amerykańską firmą. Na wskazanej stronie znajduje się jego pełna specyfikacja. 

…………………………………………………………………………………….

Natomiast poprzednia limuzyna, którą jeździłem przez 6 lat (2010-2016) – odbyłem m.in. na niej wyprawę nad Bałtyk oraz do Czech wyglądała tak:

Był to model Kross Trans Alp.

Zakupiony dokładnie 24 maja 2010 roku w cenie 1.300 złotych. Nie posiadam już tego roweru, gdyż pękła mi aluminiowa rama w rurze pod siodełkiem a nie chciałem jej spawać. Kombinowałem jeszcze dobór innej ramy (Biria) pod ten sam osprzęt, ale nie do końca mi to odpowiadało. Sprawny rower z zupełnie inną ramą odsprzedałem znajomemu po czym i tak wyjechałem do Anglii.

Specyfikacja.

Rama – 21
Przerzutka przednia i tylna – Shimano Alivio
Hamulce – Tektor V-bracke
Koła – 28″
Widelec przedni z amortyzatorem CR-8V
Przerzutki 3×8
Regulacja wysokości kierownicy
Korba Shimano Alivio
Klamka manetki Alivio

…………………………………………………………………………………….

 Kiedyś również posiadałem rowerową przyczepkę jednokołową ExtraWheel.

Przyczepki aktualnie już nie mam, gdyż ją sprzedałem. Nie miałem do niej żadnych większych zastrzeżeń, ale w końcu stwierdziłem, że przez większość czasu leży ona tylko w piwnicy i się kurzy a i tak będę myślał o tym, aby założyć sobie bagażnik na przednie koło po to by obciążenie roweru stało się równomiernie wyważone. 

Była to przyczepka, którą zakupiłem 12 lipca 2012 roku. Jej cena sklepowa wynosiła: 1.116 złotych. Wszystkie jej dane techniczne znajdziecie na stronie sprzedażowej.

Extrawheel: The Lightest Bike Trailer in The World!

Pojemność każdej ze sakw to 20 litrów. Chciałbyś poznać więcej informacji, jak się prowadzi  taką przyczepkę itp? KLIKNIJ TUTAJ – w tym dziale znajdziesz pełną sesję zdjęciową z pierwszego przejazdu.

Sakwy rowerowe na bagażnik również mam w planach kupić z firmy – Ortlieb, gdyż uważam, że to najlepsza firma i doskonale się sprawdzają w każdych warunkach pogodowych. Nie zdarzyło mi się także, żeby sakwa nagle się wypięła z zaczepu, czy przyczepka podczas jazdy.

…………………………………………………………………………………….

Kilka słów dla ludzi, którzy nie mają pieniędzy na nowy sprzęt: nie zrażajcie się, bo i ja zaczynałem od kupna roweru na giełdzie za 150 złotych, który dowiózł mnie m.in. z Kalisza do Poznania. Żeby uprawiać ten sport najważniejsza jest motywacja i chęć działania. Sprzęt nie jest aż tak do końca niezbędny, choć gdy jest to bardzo ułatwia zycie. Pamiętajcie, że zawsze da się zrobić coś z niczego.. pomysły przychodzą na świeżym powietrzu. Jeśli obraliście kierunek jazdy to i sprzęt przyjdzie z czasem. Wytrwajcie. A jeśli macie pieniądze – to nie żałujcie inwestować w swój sprzęt, czysta przyjemność – koszty zwrócą się podczas jazdy. Doświadczenie zdobywa się po drodze – nikt go nie uzyskał siedząc w miejscu myśląc, że jedzie za to można siedzieć na siodełku i jechać.

…………………………………………………………………………………….

Testowałem w życiu wiele osprzętu rowerowego, bo chciałem stwierdzić, czy się dla mnie nadaje. Chciałem też wiedzieć, czy opłaca się kupić najtańszy przedmiot i dobrze na tym wyjść. Teraz już wiem i mogę spokojnie odpowiedzieć na to pytanie, że: NIE. Nie opłaca się kupować bubli, które posłużą parę miesięcy, lub nawet nie i będą później do wyrzucenia. Jeśli się decydujemy na jakiś zakup to, albo na porządny zakup, albo na żaden. Najlepiej wcale nie kupujmy, jeśli coś jest niepewne, ale jednak.. mieści się w zasięgu naszej kieszeni finansowej i się nad tym zastanawiamy. To strata pieniędzy!!! Odradzam!!! Nie jest za to stratą pieniędzy inwestycja w nowy solidny sprzęt, który posłuży nam na wiele, wiele dobrych lat. Stratą pieniędzy jest kupowanie co kilka miesięcy tego samego sprzętu, który za każdym razem będzie się nam psuł, albo wcale nie będzie użyteczny i wydamy w sumie za te wszystkie zakupy cenę większą niż za ten dobry. I takie zostało wyrobione już moje zdanie na ten temat oparte na własnych popełnionych błędach.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Blip
  • Twitter
  • Wykop
  • Gwar
  • del.icio.us
  • Poleć
  • email
  • RSS
  • Drukuj